Sakartvelos Gaumarjos czyli z Zabrza do słonecznej Gruzji! [GALERIA] - Nowiny Zabrzańskie

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuj pliki Cookies
Więcej informacji

Sakartvelos Gaumarjos czyli z Zabrza do słonecznej Gruzji! [GALERIA]

Zabrzanin Łukasz Hatłas od lat zakochany jest w Gruzji. Dwa lata temu przeprowadził się tam, ożenił i założył biuro turystyczne. O Gruzji można z nim rozmawiać godzinami. Te rozmowy mają smak wina, mają woń kwitnącej magnolii – to wspólna biesiada, śmiech i radość, chwile beztroski oraz wewnętrznego spokoju.

Jak to się wszystko zaczęło? – Chyba od wieloletniej pasji do podróży – ponad 6 lat temu, podczas jednej ze spontanicznych eskapad z przyjaciółmi z Zabrza wylądowaliśmy na Lotnisku w Kutaisi, w Gruzji. To był tydzień beztroskiej przygody, podczas której poznaliśmy naprawdę życzliwych i dobrych ludzi, były góry, wino i wspaniała zabawa, a przy tym objechaliśmy spory fragment Gruzji. Potem na Kaukaz wracałem kilkukrotnie, następnie rozpocząłem współpracę z jedną z najlepszych firm turystycznych na miejscu. Minęło trochę czasu. Przeszło dwa lata temu, po pewnym mało przyjemnym zwrocie wydarzeń w moim życiu kupiłem bilet w jedną stronę i postanowiłem zostać w Gruzji na jakiś czas – zostałem na stałe. Przyjęto mnie jak swojego, jak członka rodziny. Zawiązałem nowe przyjaźnie, poznałem lepiej kulturę i wreszcie miałem okazję dokładnie zwiedzić całą Gruzję. Z przerwami na powroty w ukochane rodzinne strony, żyję w Gruzji na stałe drugi rok i jestem wdzięczny losowi, za to, gdzie teraz jestem. Zakochałem się szczęśliwie i ożeniłem ze wspaniałą Gruzinką, otworzyłem swoją firmę turystyczną i robię to co naprawdę kocham – zajmuję się winem i podróżami – opowiada zabrzanin.

Gruzja (Sakartwelo) położona jest na styku Europy i Azji, pomiędzy pasmami górskimi Kaukazu Wysokiego i Kaukazu Małego. Kraj zachwyca różnorodnością krajobrazu i klimatu, osiem podstref klimatycznych: od subtropikalnych wybrzeży Morza Czarnego na strefie podalpejskiej wysokich gór kończąc – każdy znajdzie coś dla siebie. Kraina Kartli sąsiaduje z Rosją, Turcją, Azerbejdżanem oraz Armenią co sprawia, że jest dobrą bazą wypadową na dalsze wyprawy w regionie. Stolicą kraju jest Tbilisi, którego zachwycająca architektura i historia sięgają V wieku. Osadnictwo w regionie zaczęło się jednak znacznie wcześniej – podczas naszych podróży docieramy do starożytnych zamków i skalnych miast datowanych nawet na przełom drugiego i pierwszego tysiąclecia przed naszą erą. Szacuje się, że ludność Gruzji stanowi 3.7 mln ludzi – zadziwiająco wielu narodowości, z racji sławnej tolerancji i gościnności Gruzinów. Kraj podzielony jest na dwie republiki autonomiczne, 9 regionów administracyjnych i miasto wydzielone, Tbilisi.

Gościnność, życzliwość i otwarte serca mieszkańców to tylko kilka z powodów, dla których Gruzja należy do tych nielicznych destynacji, do których powraca się wielokrotnie. – Tutaj powiedzenie „gość w dom, Bóg w dom” nabiera zupełnie innego wydźwięku – to miejsce otwarte na życzliwych ludzi, zarówno na tych najmłodszych, jak również najstarszych. Naprawdę można znaleźć tu swoje miejsce, swój dom. Wyśmienita tradycyjna kuchnia, bazująca na dużej ilości warzyw, owoców i mięsa jest znana na całym świecie – któż nie słyszał o pierożkach Chinkali, pysznym Chaczapuri pełnym świeżego sera czy tradycyjnych szaszłykach kaukaskich – Mcvadi? Kolejnym przyciągającym aspektem jest wspaniałe wino, z którego słynie kraj. Historia winiarstwa w regionie sięga czasów przed naszą erą, podczas wyjazdów możemy zobaczyć czy nawet wziąć udział w winobraniach oraz produkcji wina tradycyjną metodą. Niemal każdy mieszkaniec para się wytwarzaniem tego szlachetnego trunku, co powoduje, że wino towarzyszy nam każdego dnia – mówi Łukasz Hatłas.

Możliwości zwiedzania, odpoczynku i wszelakich aktywności w podróży są w Gruzji praktycznie nieograniczone. Nad brzegami Morza Czarnego zażyjemy upragnionego wypoczynku, w Batumi czy Tbilisi zaś możemy bawić się do białego rana. Regiony Kazbegi i Swanetii pozwalają doświadczyć piękna gór Kaukazu – od wypoczynku z lampką wina, poprzez bardziej lub mniej wymagające trekkingi, na wyprawach konnych lub 4×4 kończąc. Bardziej dziewicze regiony gór, to jest Chevsuretia i Tuszetia, są doskonałym miejscem na ucieczkę od cywilizacji wprost na łono natury lub uprawianie turystyki ekstremalnej. Okolice Kutaisi i region Samegrelo słynie z kanionów, rafting’ów i zachwycających jaskiń. Region Kachetii z pewnością pokochają miłośnicy wina – tutaj na każdym kroku są urokliwe niewielkie winnice, możemy także prawdziwie dotknąć historii i tradycji winiarstwa w regionie. W Borjomi i Sairme wypijemy leczniczą wodę mineralną, w Wardzii przespacerujemy się korytarzami skalnego miasta, w okolicach Gori zobaczymy początki osadnictwa w kraju, starodawne monastyry i zabytkowe winnice górskie. Turystyka zimowa również ma się nieźle – góry Kaukazu to raj dla miłośników zimowego szaleństwa! To wszystko to zaledwie wzmianka, gdyż na drodze czekają nas dziesiątki przygód, atrakcji i niezapomnianych widoków!

Gruzja przyjęła chrześcijaństwo na początku IV wieku i po dziś dzień jest państwem prawosławnym w niezmienionej zbytnio formie. Historia i tradycja związana z religią pozostawiła po sobie liczne zabytki, malowidła i rzeźby – w najdzikszych nawet górach możemy natknąć się na opustoszałe ruiny cerkwi i chramów. Liczne odrestaurowane obiekty sięgają swoja historią wstecz do VI czy VII wieku – tutaj naprawdę czas się zatrzymał. – Ten moment gdy zapalamy świecę z czystego wosku pszczelego, w monastyrze pełnym ciszy i podniosłej zadumy, gdy tylko szum wiatru smagającego starodawne skały towarzyszy naszej kontemplacji – to naprawdę coś wyjątkowego, ocierającego się o mistykę. Warto odwiedzić jedno z wielu takich miejsc, gdzie możemy na chwilę zatrzymać się i wyciszyć. Choć religia jest niezwykle ważna dla regionu, Gruzja słynie z tolerancji religijnej i kulturowej – na przestrzeni dziejów dziesiątki różnych nacji i kultur żyły razem na jednej ziemi, pomiędzy pasmami Kaukazu – relacjonuje Łukasz. – Decyzje podjęte przez władze Gruzji, w pierwszych tygodniach pandemii były niezwykle skuteczne i konsekwentne, dzięki czemu można powiedzieć, że sytuacja była ustabilizowana już 2-3 miesiące temu. Społeczeństwo w kluczowym momencie przyjęło restrykcje, zastosowało się do obostrzeń i na dzień dzisiejszy nie notujemy już wzrostu zachorowań. Gruzja jest wolna od wirusa, powoli wszystko wraca do normy. Linie lotnicze wznawiają połączenia Europy z Gruzją już w na początku lipca, pierwsze loty z i do Polski planowane są po 4 lipca. Wszystkie normy i procedury, jakie zostaną wdrożone przez kraje Europy będą spełniane na miejscu, tego jestem pewien. Tak, że już za kilka chwil możemy zacząć planować swój wymarzony urlop na Kaukazie.

Do zobaczenia w Gruzji!

Wysłuchał DARIUSZ CHROST


Wstecz

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz



Current month ye@r day *